- facebook google+ Vimeo YouTube
LOKALIZACJA: Kujawsko - Pomorskie - okolice Bydgoszczy
WSPÓŁRZĘDNE: 52°48'53"N, 18°01'43"E
POWIERZCHNIA: ok. 4,5 ha
GŁĘBOKOŚĆ: 25 m
WIDOCZNOŚĆ: do 15m

OPIS

Gdzieś w trójkącie utworzonym z Gniezna, Bydgoszczy i Włocławka znaleźć można niezwykłe nurkowisko. Zalane wapienne wyrobisko kuszące lazurem wody kontrastującym z bielą wapiennych skał. W tej okolicy wapień wydobywa się od 1860 roku, nie mam niestety informacji, czy właśnie "nasz" kamieniołom jest jednym z najstarszych wyrobisk w tym regionie. Generalnie w okolicy dziur w ziemi nie brakuje, człowiek może się łatwo pogubić w lokalnych drogach dojazdowych do różnych części zakładów wydobywczych. Teren nurkowiska należy do Zakładów Wapienniczych Piechcin, oddano go jedynie w użytkowanie lokalnemu klubowi nurkowemu. Zanim pozwolono wodzie opanować całe wyrobisko, pozbyto się większości infrastruktury. Pod wodą można znaleźć niewiele świadectw działalności górniczej. Trochę złomu gdzieniegdzie pozostało, większość jednak nie ma nic wspólnego z wydobyciem wapienia.

Dojazd w ten region Polski to już całkiem przyjemna bajka - sieć dróg się rozwija, niedaleko stąd biegną nitki autostrad A1 i A2, my musimy tylko po zjechaniu z nich kierować się na Pakość i obok niej odnaleźć miejscowość Piechcin. Baza znajduje się za miejscowością i tu zaczynają się lekkie schody.
Już sam opis dojazdu umieszczony na stronie Bazy Nurkowej daje nam wrażenie tego, że na miejscu trzeba się będzie mocno skupić by dojechać do kamieniołomu. Trud ten zostanie jednak nam wynagrodzony. Parę razy błądząc po lokalnych drogach gruntowych, rozjeżdżonych przez ciężkie wozy (dookoła wciąż jest czynnych kilka miejsc wydobycia kruszywa) w końcu dotrzecie do bazy nurkowej. Sama baza i okoliczności dookoła niej nie zachwycają. Taki polski standard. Kilka ław, jakieś wiaty i budynki "tymczasowe" samej bazy.

Uiszczamy opłaty za wjazd i za nurkowania - zastanawiamy się nad nimi głęboko (stan cen na 2014, aktualne ceny należy sprawdzać na stronie bazy: 5zł za samochód osobowy, 20zł od osoby za pierwsze nurkowanie, kolejne nurkowania 10zł od osoby, nocne nurkowanie 30zł, ładowanie butli 15l 20zł), ale zakładamy, że opłaty są skrupulatnie przekazywane na rozwój infrastruktury, której daleko do Zakrzówka czy Jaworzna (za panowania pierwszego dzierżawcy).

Nurkowanie

Rozkładamy sprzęt oglądając otoczenie, które niczym specjalnym nie urzeka - ot dziura w ziemi, gdzieś tam dalej pracuje ciężki sprzęt wydobywający, jakieś żelastwa po drugiej stronie brzegu. Wchodzimy do wody i przeżywamy wielki szok. Właśnie po to człowiek musi przejść przez te wszystkie wymienione okoliczności, właśnie po to człowiek chce tu przyjechać znowu i znowu i znowu. Szok, jaki ja przeżyłem nurkując w piechcińskim kamieniołomie, to był najprzyjemniejszy i najbardziej niezwykły szok, jaki przeżyłem odkrywając kolejne nurkowisko. To był październik, idealne warunki do nurkowania w Polsce, ale nawet nie miałem żadnych podejrzeń, że mogę spodziewać się takiej wizury w polskich okolicznościach. To nie był Zakrzówek, to nie było żadne Attersee, to było coś dalece bardziej niesamowitego - widać wszystko, jak okiem sięgnąć, w dodatku ten kolor wody. Pamiętam, że przez pierwsze minuty pod wodą co i rusz łapaliśmy się z partnurem za głowy próbując zobrazować sobie nawzajem nasz zachwyt otaczającym nas światem.

Oczywiście Piechcin nijak nie może mierzyć się wielkością z Zakrzówkiem, ale już z takim Jaworznem wygrywa spokojnie. Oferuje także przyzwoitą głębokość - możemy znaleźć tu miejsca z głębokością rzędu dwudziestu pięciu metrów. Ściany są tu równie imponujące, malownicze i przepiękne jak w pozostałych naszych kamieniołomach. Wyróżnikiem Piechcina, będzie na pewno łuk skalny na jednym z jego końców. Miejsce dość płytkie, jednak robiące niesamowite wrażenie na przepływających tędy nurkach. Dodatkowo, przynajmniej moim zdaniem, znajduje się tutaj najciekawszy, specjalnie zatopiony artefakt, jacht "Magda M.". O tym majestatycznym jachcie pełnomorskim (12 metrów długości) o tyle warto wspomnieć, że jego kadłub wykonany został z … siatkobetonu. Są tu też inne atrakcje dla nurków, służące im do urozmaicenia nurkowania, lub do ćwiczeń w ramach kursów. Wszystko ładnie oporęczowane. W każdy punkt łatwo dotrzeć, gdyż sieć poręczówek bardzo sprawnie przeprowadzana nas przez cały akwen. Przed wejściem warto więc zaznajomić się z mapą i zaplanować całe nurkowanie:

mapa atrakcje Piechcin

Jak dla mnie to dwa obowiązkowe scenariusze nurkowania to:

  1. Wizyta na "Magdzie M.", z niej płyniemy do łuku "ARCH" i wracamy wzdłuż północnego brzegu Piechcina. Zacząć możemy od pójścia z brzegu nieco w prawo, odwiedzenia "Wenuski", złapania poręczówki przy platformie P3, dotarcia do platformy P6 i stąd już prosta droga do "Magdy M.". To tu gdzieś przy platformie P7 albo P8 spotkaliśmy gigantycznego szczupaka.
  2. W jakikolwiek sposób przeciąć zbiornik najprostszą drogą na drugą stronę, czy to poręczówce pomiędzy platformą P6 a Fiatami 126p, czy po prostu na azymut. Dotrzeć do przeciwległej ściany i przy niej płynąc na południe, dotrzeć do wejścia na wschodzie. Po drodze podziwiamy podwodny las, małą jaskinię, różne ciekawe rozpadliny i konstrukcje skalne.

mapa - kamieniołom Piechcin

 

Źródła:

Wikipednia- http://pl.wikipedia.org/wiki/Hańcza_(jezioro)
Baza piechcin - http://www.bazapiechcin.eu

Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą Piechcin - pod wodą